Moja droga w nurcie Haute Reliure.

Od marzenia do Biblii Gutenberga, Łazienek Królewskich a przede wszystkim pięknych książek. Moja droga w nurcie Haute Reliure.

Introligatorstwo artystyczne bardzo często kojarzone jest z przeszłością i z zakurzonymi pracowniami, zapachem kleju kostnego i dawnymi wiekami. Dla mnie to jednak najbardziej żywa, namacalna i bezkompromisowa forma nowoczesnego luksusu. Nazywam się Dominika Świątkowska i w mojej manufakturze Librarium Imago redefiniuję pojęcie sztuki książki na rynku polskim i globalnym.

Często spotykam się z pytaniem, skąd czerpię odwagę do tworzenia dzieł wycenianych na tysiące złotych, które współcześni kolekcjonerzy kupują jako rodowe lokaty kapitału. Odpowiedź tkwi w milowych krokach mojej drogi rzemieślniczej czyli w momentach, w których historia bezpośrednio dotknęła moich dłoni.

Jak Rozszyfrować kunszt mistrzów: Faksymile Biblii Gutenberga

Praca z żywą historią uczy pokory, której nie da się zdobyć z żadnego akademickiego podręcznika. Miałam niebywały zaszczyt badać i dotykać struktur rękopisów datowanych na IX wiek, analizując, jak dawni mistrzowie radzili sobie z mechaniką pergaminu i trwałością szycia bloku.

Jednak to praca nad rekonstrukcją i oprawą faksymile Biblii Gutenberga była technologicznym i artystycznym egzaminem dojrzałości dla mojego Atelier.

Oprawa tak monumentalnego dzieła wymagała odtworzenia XV-wiecznych procesów introligatorskich: od precyzyjnego przygotowania grubych, dębowych desek stanowiących rdzeń okładek, przez ręczne szarfowanie (pocienianie) ciężkich skór kozich, aż po odlanie i zamontowanie potężnych mosiężnych okuć, narożników i klamer zamykających wolumin. Ta realizacja udowodniła, że w Librarium Imago nie ma rzeczy niemożliwych pod względem technicznym. Standardy, które tam wypracowaliśmy, są dziś obecne w każdej, nawet najmniejszej książce opuszczającej naszą łódzką pracownię.

Prezentacja kolekcji „Starożytność” w Pałacu na Wyspie

Książka w nurcie Haute Reliure potrzebuje kontekstu, który rozumie jej architektoniczną wartość. Nie jest to przedmiot do masowej ekspozycji lecz to dzieło sztuki, które redefiniuje przestrzeń, w której się znajduje.

Z tą filozofią powołałam do życia autorską kolekcję opraw artystycznych „Starożytność”. Zwieńczeniem wielomiesięcznej, samotnej pracy w pracowni była jej oficjalna premiera, która odbyła się w jednym z najbardziej prestiżowych wnętrz w Polsce czyli w sali Salomona w Pałacu na Wyspie w Łazienkach Królewskich w Warszawie.

Obecność moich woluminów w przestrzeni, która od stuleci stanowiła epicentrum polskiego mecenatu sztuki i spotkań najwyższych sfer, była ostatecznym dowodem na to, że książka rzemieślnicza wyszła z cienia rzemiosła i na stałe powróciła do salonów luksusu i erudycyjnego snobizmu.

Nazwisko uwiecznione w „Empireum” Waldemara Łysiaka

Dla każdego twórcy niszowego największą nagrodą nie są masowe zasięgi, ale uznanie w oczach niekwestionowanych autorytetów branżowych. Waldemar Łysiak to ikona polskiego bibliofilstwa, człowiek o radykalnych, bezkompromisowych wymaganiach wobec sztuki książki i unikatowych opraw.

Fakt, że kunszt, precyzja i unikalny styl Librarium Imago zostały dostrzeżone i uwiecznione przez mistrza na kartach jego kultowego dzieła „Empireum”, jest dla mnie najcenniejszym certyfikatem jakości. To sygnał dla rynku, że nasze Atelier nie kopiuje schematów ale ono współtworzy historię polskiej kultury i bibliofilstwa.

Przyszłość zapisana w skórze i złocie

Dziś, kiedy kończę pisać moją najnowszą monografię „LIBRARIUM. Sztuka tworzenia księgozbiorów domowych”, oraz gdy wysyłam w świat kolejne egzemplarze „Ziemi Obiecanej” w edycji Złota Cegła, patrzę na te kamienie milowe jak na zobowiązanie.

Każde dotknięcie rozgrzanego mosiężnego tłoka, każdy milimetr marokańskiej skóry, który formuję na grzbiecie woluminu, niesie w sobie pamięć o Gutenbergu, Łazienkach i Łysiaku. Tworzę przedmioty, które przetrwają nas wszystkich.

Zapraszam Państwa do odwiedzenia naszej wirtualnej kroniki Atelier oraz sklepu na stronie librariumimago.com, gdzie tradycja spotyka się ze współczesnym pojęciem piękna.